Comment on Tego się nie dało czytać. Serio, próbowałem i są momenty, że akcja rzeczywiście
@blejamichal - a co takiego ciężkiego było w Cieplarni? Mnie wydawała się naprawdę przystępna, kiedy czytałem ją jako nastolatek i później na studiach i nie wydaje mi się, żebym czegoś nie zrozumiał lub żeby była jakaś nudna.
Co mi przypomina, że muszę ją sobie odświeżyć.
@mason @SceNtriC @ksiazki @bookstodon no nie kleiła mi się. Ten świat nie był spójny, nie wierzyłem w niego. Choćby ten motyw z pnączami pozwalającymi się poruszać pomiędzy Ziemią i Księżycem. Nawet gdyby coś takiego miało wyrosnąć poza atmosferę, to przecież oba te ciała obracają się. Ciekawa wizja, ale zwyczajnie nie broni się jako s-f. "Non stop" było IMO znacznie lepsze. Btw - dużo lepiej (znów IMO) motyw przerośniętego zielska wyzyskał Herbert w "Zielonym mózgu".
@blejamichal @mason @SceNtriC @ksiazki @bookstodon
"Nawet gdyby coś takiego miało wyrosnąć poza atmosferę, to przecież oba te ciała obracają się." - tam był taki motyw, że przestały (tzn. Ziemia obraca się synchronicznie wokół Słońca tak jak dzisiaj Księżyc wokół Ziemi, a Księżyc w ogóle się zatrzymał).
Tym niemniej naukowo Cieplarnia jest totalnie bez sensu (człowiek współczesny ma grzyba zamiast mózgu i nikt nie zauważył?), ale jako wizja dziwnego i ciekawego świata imho się sprawdza.
A, o takie rzeczy Wam chodzi!
Wg mnie to jest przykład jednej z tych książek, która opiera się od samego początku na zabawie w "co by było gdyby babcia miała wąsy?". Wydaje mi się, że po przyjęciu niektórych założeń podanych w książce, była ona dosyć spójna wewnętrznie. Ale tak, jak wspomniałem - muszę ją sobie odświeżyć kiedyś.
@varelse @blejamichal @SceNtriC @ksiazki @bookstodon
@mason @varelse @SceNtriC @ksiazki @bookstodon cóż, mnie nie weszła, chociaż wiem, że kupa ludzi się nią jara. Może kiedyś podejdę do niej jeszcze raz, ale raczej nieprędko
@varelse @blejamichal @mason @SceNtriC @ksiazki @bookstodon
O, pamiętam tę książkę! Smardzowe mózgi. Dużo kwasu musiało zostać użyte.