@SceNtriC @ksiazki @bookstodon btw "Aleja potępionych" też nie urywa tyłka.
Comment on Tego się nie dało czytać. Serio, próbowałem i są momenty, że akcja rzeczywiście
blejamichal@mastodon.social 20 hours ago
@SceNtriC @ksiazki @bookstodon nadal czyta się lepiej niż "Cieplarnię" Aldisa 🙂 Niestety, ale nie wszystkie klasyki s-f dobrze się starzeją
blejamichal@mastodon.social 20 hours ago
SceNtriC@101010.pl 20 hours ago @blejamichal Ale tego nie byłbym w stanie czytać nawet kilkadziesiąt lat temu :P W podobnym czasie wychodziła znacznie lepsza "Odyseja Kosmiczna 2001", a "Wojna Światów" sprzed ponad pół wieku też była łatwiejsza do czytania.
Gdzieś widziałem opinię, że "Pan Światła" bardzo utracił na tłumaczeniu, ale nie wydaje mi się, bo tutaj problem jest nawet nie tyle w języku, co w rytmie prowadzenia historii.
KolekNiewiary@mstdn.social 18 hours ago @SceNtriC @blejamichal @ksiazki @bookstodon pierwsze wydanie pana światła było fatalne. Złe przetłumaczone, nie zredagowane i pełne błędów.
To co masz to nowe tłumaczenie pewuca. Bardzo porządne ponoć.
Dla mnie to jedna z lepszych książek fantastycznych jakie czytałem, choć przyznaję ma nieco porabana narrację.
SceNtriC@101010.pl 18 hours ago @KolekNiewiary No widzisz - czyli u mnie to nie była kwestia tłumaczenia. Dla mnie już był tam "fantastyczny odlot" i zwyczajnie ta narracja mnie pokonała od samego początku. @blejamichal @ksiazki @bookstodon
blejamichal@mastodon.social 18 hours ago @SceNtriC @ksiazki @bookstodon możliwe. A "Odyseja..." jest wspaniała, choć szkoda, że autor nie poprzestał na dwóch częściach. Wspaniale zestarzała się też np. "Wieczna wojna". To nadal jedna z moich ulubionych książek.
@blejamichal - a co takiego ciężkiego było w Cieplarni? Mnie wydawała się naprawdę przystępna, kiedy czytałem ją jako nastolatek i później na studiach i nie wydaje mi się, żebym czegoś nie zrozumiał lub żeby była jakaś nudna.
Co mi przypomina, że muszę ją sobie odświeżyć.
@SceNtriC @ksiazki @bookstodon
@mason @SceNtriC @ksiazki @bookstodon no nie kleiła mi się. Ten świat nie był spójny, nie wierzyłem w niego. Choćby ten motyw z pnączami pozwalającymi się poruszać pomiędzy Ziemią i Księżycem. Nawet gdyby coś takiego miało wyrosnąć poza atmosferę, to przecież oba te ciała obracają się. Ciekawa wizja, ale zwyczajnie nie broni się jako s-f. "Non stop" było IMO znacznie lepsze. Btw - dużo lepiej (znów IMO) motyw przerośniętego zielska wyzyskał Herbert w "Zielonym mózgu".
@blejamichal @mason @SceNtriC @ksiazki @bookstodon
"Nawet gdyby coś takiego miało wyrosnąć poza atmosferę, to przecież oba te ciała obracają się." - tam był taki motyw, że przestały (tzn. Ziemia obraca się synchronicznie wokół Słońca tak jak dzisiaj Księżyc wokół Ziemi, a Księżyc w ogóle się zatrzymał).
Tym niemniej naukowo Cieplarnia jest totalnie bez sensu (człowiek współczesny ma grzyba zamiast mózgu i nikt nie zauważył?), ale jako wizja dziwnego i ciekawego świata imho się sprawdza.
A, o takie rzeczy Wam chodzi!
Wg mnie to jest przykład jednej z tych książek, która opiera się od samego początku na zabawie w "co by było gdyby babcia miała wąsy?". Wydaje mi się, że po przyjęciu niektórych założeń podanych w książce, była ona dosyć spójna wewnętrznie. Ale tak, jak wspomniałem - muszę ją sobie odświeżyć kiedyś.
@varelse @blejamichal @SceNtriC @ksiazki @bookstodon
@varelse @blejamichal @mason @SceNtriC @ksiazki @bookstodon
O, pamiętam tę książkę! Smardzowe mózgi. Dużo kwasu musiało zostać użyte.